O Naturze Naturalności

Autor: Thoughtscapism (Iida Ruishalme – Biolog z Finlandii)

Przetłumaczone na język polski z artykułu On the Nature of ‘Natural’

rucola-flower
Kwiatek rukoli na kanapkę z mojego balkonowego ogródka. Jedzenie pięknych rzeczy z natury to szczyt naturalności.

Czy możemy powiedzieć, że coś jest dobre, ponieważ jest naturalne? Słowo naturalne jest często używane gdy chcemy przekazać, że coś jest dobre i zasugerować, że przedmiot dyskusji nie jest rezultatem pracy wyłącznie ludzkiej. Trzeba tutaj zauważyć, że ta popularna definicja słowa naturalne zakłada, że ludzie są nienaturalni, co jest interesującym wątkiem samo w sobie. Jednak słowo naturalne jest bardzo rzadko używane, kiedy mówimy o czymś z niechcianymi konsekwencjami – nawet gdy jest oczywiste, że te konsekwencje nie mają nic wspólnego z interwencją ludzką – raczej pojawia się dopiero, kiedy mamy na myśli coś normalnego, zdrowego i nieszkodliwego. Nie często słyszy się sformułowania takie jak ‘naturalne zatrucie’ czy ‘naturalna kontaminacja pleśnią’.

To wszystko powoduje, że widzimy skrzywiony obraz tego słowa i daje mu pozytywniejszy wydźwięk.

Dla kontrastu popatrzmy na ten cytat z the Daily Beast:

Naturalny przebieg cukrzycy typu 1 dla pacjenta to powolne osłabienie aż do śmierci, jednak nikt nie kwestionuje korzyści egzogennej insuliny.

Nasz dzisiejszy świat pełen jest rzeczy, które według większości definicji, nie są naturalne. Odczuwanie nostalgii do czasów, kiedy nie było fabryk, plastiku, betonowych dżungli, smartfonów, sieci energetycznej, czy korków jest zrozumiałe. Ale bez względu na to, jakiego bałaganu nasza kultura by nie wniosła i ilu negatywnych rzeczy by nie przyniosła, są też rzeczy bez których nie chcielibyśmy żyć, a które jednak są zdecydowanie nienaturalne, bo są skutkiem ludzkiej twórczości. W to wchodzą ubrania, domy, higiena, nawet wymysły takie jak prawo, sztuka, literatura czy edukacja. Chodzenie do szkoły to zdecydowanie nienaturalny koncept. Gotowanie i miliony innych sposobów przechowywania jedzenia są zdecydowanie ludzkimi cechami. Czy to, że są ‘nienaturalne’ znaczy, że są gorsze albo lepsze?

Problem z naturalnością tkwi w słabości samej definicji – można używać to słowo ogólnikowo, by pokazać słuchaczom obraz, który będą rozumieć. Jednak kiedy się nad nim zastanowimy, samo to słowo nie mówi nam nic o jakości ani ważności rzeczy opisywanej. Wielu naukowców ma wątpliwości co do tego słowa, jak można przeczytać na przykład w Scientific American:

Słowo ‘naturalne’ to kolejny postrach dla naukowców. Stało się ono synonimem czegoś czystego, zdrowego albo dobrego. Ale nie wszystko co sztuczne jest niezdrowe, i nie wszystko co jest naturalne jest dla ludzi dobre.

“Uran jest naturalny, ale jeśli wstrzykniesz sobie jego wystarczającą ilość to umrzesz,” powiedział Kruger.

Niejasność w mierzeniu dobra żywności jej ‘naturalnością’

Ludzie są tak zaprogramowani, by doceniać widok owoców i kwiatów pełnych koloru wśród głębokiej zieleni roślinności. Mało jest rzeczy, które sprawiają, że czujemy się bliżsi natury niż jedzenie świeżych, barwnych owoców i warzyw. Aby trochę skomplikować ten pogląd, przypomnijmy sobie jednak, że w większości wypadków my, jako ludzie, zdobywamy jedzenie przez rolnictwo – praktykę która jest sama w sobie zupełnie ludzką interwencją w naturę. W rzeczywistości rolnictwo wpływa na naturę od tysięcy lat.

Nauczyciel Chemii James Kennedy stworzył wiele świetnych obrazków takich jak ten powyżej, ilustrując naturę i chemiczną kompozycję naszych ‘naturalnych’ produktów. Ilustracja wzięta z Artificial vs Natural.

Terry Johnson, Inżynier Chemii na MIT, pisze (w innym artykule o niejasnych albo problematycznych zwrotach):

Kiedy mówimy o jedzeniu, słowo ‘naturalne’ jest jeszcze bardziej nierzetelne. […] W Kanadzie mogę sprzedawać kukurydzę jako ‘naturalną’, jeśli wstrzymam się od dodawania lub odejmowania różnych składników przed sprzedażą, ale ta kukurydza sama w sobie jest rezultatem tysięcy lat selekcji ludzkiej i nie istniałaby bez ludzkiej interwencji.

Mimo tego, że ulepszyliśmy pożywność wielu roślin przez wieki sztucznej selekcji, nie zmodyfikowana natura nadal jest pełna rzeczy, które są dla nas wręcz szkodliwe – trzeba tylko zerknąć na listę trujących roślin na Wikipedii. Pochodzenie z natury, w żaden sposób nie zapewnia bezpieczeństwa substancji. Różnica pomiędzy tym co jest dla nas dobre a co złe, jeśli chodzi o pożywność, tkwi nie w wyborze naturalnych składników, ale w wyborze roślin, grzybów i zwierząt które są dla nas nieszkodliwe.

dscf1890
Mój wilec. Wilce wodne są używane jak szpinak, a ornamentalne wilce mogą wywołać halucynacje i nudności przy spożyciu.

Przez tysiąclecia znaczyło to, że wybieraliśmy źródła jedzenia, które nie zatruwały żadnych zwierząt ani ludzi. Nowoczesne ‘nienaturalne’ dodatki tak naprawdę polepszają bezpieczeństwo naszego jedzenia – mamy dzisiaj sposoby wstrzymania naturalnego procesu gnicia, który często ma oczywisty zły wpływ na nasze zdrowie. W rzeczywistości substancje, które sprawiają najwięcej problemów zdrowotnych, są często naturalne.

To właśnie jedzenie zbyt wielu cukrów i tłuszczów doprowadza do otyłości i chorób serca, które są bardzo częstymi powodami śmierci w dzisiejszych czasach.

Więcej o dodatkach chemicznych można poczytać w serii artykułów BBC na temat Numerów E:

W rzeczywistości cała żywność to kombinacja chemikaliów, czy dodane przez człowieka, czy nie, a to, że produkt jest organiczny, wcale nie znaczy, że jest zdrowszy. Najgorsze problemy odżywcze są skutkami substancji, które są całkowicie organiczne: sól, tłuszcze i cukry, a żadne z wymienionych nie są Numerami E.

W świetnym artykule A Plea for Culinary Modernism w Jacobin Magazine, który polecam przeczytać w całości, Rachel Laudan patrzy na jedzenie z punktu widzenia historyka, zwracając uwagę na to, że ludzie z poprzednich pokoleń widzieli naturę i to co z niej pochodzi za coś dzikiego i opornego:

‘Naturalne’ zazwyczaj oznaczało ‘niestrawne’. Ziarna, które w większości społeczeństw dostarczały od pięćdziesięciu do dziewięćdziesięciu procent kalorii, musiały być młócone, mielone i gotowane by stać się jadalne. Inne rośliny, w tym korzenie i rośliny włókniste, które podtrzymywały społeczeństwa, które nie jadły ziaren, są często nawet trujące. Bez poprawnego przygotowania zielone ziemniaki, taro czy maniok, które zawierają kwas pruski, są nie tylko niestrawne, a wręcz toksyczne.

W związku z tym, nasi przodkowie hodowali, mielili, namaczali, skrzepiali, fermentowali i gotowali naturalne rośliny i zwierzęta, aż do skutku.

‘Syntetyczne’ brzmi podejrzanie

img_8554
Muchomor czerwony, trujący ale znany, więc mniej straszny.

Nie ważne, że najbardziej trujące substancje nam znane są naturalne (botox, polon, arszenik – przeczytaj The Five Most Poisonous Substances w Conversation). Intuicja dyktuje, że związki wyprodukowane w laboratoriach, czyli syntetyczne substancje, są bardziej niebezpieczne – są nowsze, więc nieznane, a to zawsze przeraża. To, że nie istnieją w naturze sprawia, iż boimy się, że te substancje mogą mieć jakieś katastrofalne skutki na nas albo na środowisku.

Żeby dowiedzieć się więcej o możliwych różnicach między syntetycznymi i naturalnymi substancjami, Dr Ames i współpracownicy przetestowali rakotwórczość różnych naturalnych i syntetycznych związków. Wyniki pokazały, że mniej więcej połowa związków w obu kategoriach jest rakotwórcza. Rośliny zawierają w sobie wiele substancji, które wyewoluowały, by działać jako naturalne pestycydy, by chronić się przed szkodnikami, które się nimi odżywiają. Większość roślin, które jemy, zawiera takie związki w tak małych ilościach, że nie są szkodliwe dla naszego zdrowia. Dyskusję na ten temat można przeczytać w New York Times:

Owoce, warzywa, zioła i przyprawy zawierają swoje własne pestycydy, które powodują raka u gryzoni. Te toksyny znajdują się w jabłkach, bananach, burakach, brukselkach, roślinach kapustowatych, winogronach, melonach, pomarańczach, pietruszce, brzoskwiniach – lista się nie kończy.

To zgadza się z moim własnym odkryciem, o którym wcześniej już pisałam w artykule Natural Assumptions i jego kontynuacji, gdzie dokładnie przyjrzałam się syntetycznym i naturalnym pestycydom – decyzja o używaniu tylko naturalnych pestycydów wcale nie znaczy, że wybieramy mniej szkodliwe substancje, bo chemikalia z obydwu kategorii mogą być i bardzo szkodliwe i prawie nieszkodliwe.

Na temat tego odkrycia student z Berkeley wypowiedział się tak:

To jest przykład wypadku gdzie wszyscy (konsumenci, farmerzy, badacze) popełnili ten sam niebezpieczny błąd. Założyliśmy, że naturalne chemikalia są automatycznie lepsze i bezpieczniejsze niż syntetyczne. Myliliśmy się. Ważne jest, byśmy byli bardziej ostrożni w naszej ocenie ‘naturalnych’ substancji za nieszkodliwe.

Natura też jest logiczna

To fałszywe założenie jest tak głęboko zakodowane w ludzkiej naturze, że doczekało się swojego własnego imienia: błąd logiczny o nazwie odwołanie do natury. Jest to “argument lub retoryczna zagrywka, w której zjawisko opisuje się jako pożądane, ponieważ jest naturalne, bądź jako niepożądane, ponieważ jest nienaturalne”. Rational Wiki tak wymawia się o tym:

Odwołanie do natury jest błędnym argumentem, ponieważ sama ‘naturalność’ czegoś nie jest związana z jej pozytywnymi bądź negatywnymi właściwościami – rzeczy naturalne mogą być niedobre albo szkodliwe (np. śmierć noworodka albo jadowita meduza), a rzeczy nienaturalne mogą być dobre (no. ubrania, szczególnie przydatne w podróży po Syberii). Kolejny problem to rozróżnienie pomiędzy rzeczami naturalnymi a nienaturalnymi, które nie jest dobrze zdefiniowana. Ropa naftowa występuje w naturze, ale nie jest to coś czym chcemy polać ptaki morskie ani nasz własny ogród. Słowo ‘naturalne’ samo w sobie nie ma ścisłej definicji i może być używane w wiele sposobów, pozwalając na dwuznaczność.

Wspominając jednak samo imię błędu logicznego nikogo nie przekona, że ich argument nie posiada żadnych zalet. Używanie stopnia naturalności jako wskaźnika dobroci to bardzo naturalne zachowanie, jeśli pozwolicie mi na tą małą grę słów. Słowo ‘naturalne’ brzmi pozytywnie, ponieważ w większości wypadków używamy go, kiedy opisujemy dobre rzeczy w naturze, a nie złe.

img_8527
Ja myślę, że natura jest świetna.

Zauważenie i wskazanie braku użytecznych i dokładnych informacji o tym przymiotniku w żaden sposób nie ma sugerować braku uznania dla świata natury. Miłość do natury, przynajmniej dla mnie, jest motywacją by zagłębić się jeszcze bardziej w naukę: nie chodzi o to by przestać cenić naturę, tylko o to aby lepiej zrozumieć *jej własną naturę*. Natura jest troszczywa i okrutna, uporządkowana i chaotyczna, piękna, wielka i nie do pojęcia. Nie da się jej wepchnąć do ‘dobrej’ ani ‘złej’ szuflady.

Gdy patrzymy na właściwości czegoś, nie możemy automatycznie wywnioskować jego zalet i wad tylko na podstawie tego, co już istnieje w naturze. Natura kryje i trucizny i lekarstwa, i sama w sobie jest wiecznie zmienna – jest to najprawdziwsza twórczyni, a nasze istnienie jest tylko jednym małym aspektem tej fontanny wynalazków.

Myślę, że ludzie nigdy nie przestaną używać naturalność jako czegoś zaletę. Mam jednak nadzieję, że przy odrobinie cierpliwości, każdy kto naprawdę chce zrozumieć, może być przekonany by pomyśleć trochę nad intrygującą pozycją, którą słowo ‘naturalne’ ma w naszych poglądach, i że nie jest to ani białe, ani czarne, ani proste.
logo basic

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s